Odwiedziny

O mnie

Roman Śledź urodził się 12 września 1948r. w Malinówce. W domu było ich dziewięcioro, ukończył szkołę podstawową. Dalej nie mógł się uczyć, ponieważ zmarł ojciec i musiał pomagać matce w gospodarstwie. Mając 20 lat zaczął rzeźbić. Kiedyś przeczytał w „ Gazecie lubelskiej” o ludowych rzeźbiarzach, doszedł więc do wniosku, że skoro pochodzi ze wsi i mieszka na wsi to jego prace też są ludowe. Zawiózł je do Cepelii , ale odpowiedziano mu, że rzeźby ich nie interesują, zarzucano mu niski poziom artystyczny , brak indywidualności, w jego twórczości brak charakteru ludowego. O przyjęcie do Stowarzyszenia Twórców Ludowych ubiegał się 5 lat, a o przyjęcie do listy twórców Ludowych przy Związku Cepelii 3 lata. Jego rzeźby tak dalece się różniły od tego, co robili inni, uznani za (ludowych). Upłynęło kilka lat, nim je zaakceptowano. Trudno zresztą się dziwić że ekspresyjne rzeźby Romana szokowały ludzi, nawykłych do innej konwencji „ludowych” figur. Śledź jest bowiem poza wszelką konwencją. Nikogo nie naśladuje, jest sobą. Dramat swoich rzeźb naprawdę przeżywa, a jego ekspresja pozbawiona jest cienia pustej retoryki. Twórczość Śledzia jest bowiem jakby formą konkretyzacji jego wizji, myśli i uczuć. Powstaje z impulsu wewnętrznego, z potrzeby - a nie z namowy innych, czy z powiedzenia sobie „ja też tak potrafię”.
W 1978r warszawska Cepelia zorganizowała mu pierwszą wystawę z katalogiem, pięknym wernisażem, która spotkała się ze znakomitym przyjęciem, zwłaszcza artystów-plastyków. W tym samym roku otrzymał nagrodę im. Brata Alberta za twórczość religijną. Rzeźby zaczęła kupować Desa, zainteresowali się nim również kolekcjonerzy głównie z Niemiec. W 1980r. wystawę zorganizowała w Bernie Galeria Hand Art. Kunsthandwerk. W tymże roku ,, Frankfurter Allgemeine Magasin,, zamieścił ilustrowany artykuł o nim. Pisano o nim także w „Der Bund”. W 1986r. ukazała się w Niemczech książka –medytacje, z kilkunastoma reprodukcjami jego prac: ,,Sehr, welch ein Mensch,, , a także 24 przezrocza. Jednak do Stowarzyszenia Twórców Ludowych przyjęto go dopiero w 1990 roku. Brał udział w wielu konkursach i wystawach m.in.
Wystawy indywidualne:
1978r. Warszawa
1980r. Berno Szwajcaria
1981r. Hun Szwajcaria
1981r. Frankfurt Niemcy
1994r. Sande Niemcy
2005r. Budlewo
2006r. Warszawa
2007r. Białystok
2013r. Chełm
2014r. Oldenburg - Niemcy
2015r. Bad Pyrmont Niemcy
Wystawy zbiorowe:
Niemcy, Szwajcaria, Holandia, Włochy, USA (Provo, Idaho Fallas, Kirtland Ohio, Palmyra, New York, Los Angeles, California).
Wiele jego rzeźb znajduje sie u prywatnych kolekcjonerów w Polsce a najwięcej w Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Twórczość Romana Śledzia była przedstawiona w filmie Andrzeja Wajdy z1976r. “Zapraszamy do wnętrza” dla TVP, a w 1998r. Andrzeja Różyckiego “Sztuka z pod strzechy” dla TV Polonia. Powstała również praca magisterska na temat jego rzeźbiarstwa.
W 2002r w uznaniu zasług dla kultury ludowej artyście została przyznana nagroda imienia Oskara Kolberga. Rzeźby Śledzia można porównać do sztuki późnego baroku hiszpańskiego i malarstwa El Greco. Są zjawiskiem wyjątkowym, opowieścią ewangeliczną o wielkiej sile wyrazu, dynamice niespotykanej w naszej sztuce, tak duchowej, jak i profesjonalnej. Ekspresja scen łączy się z formą, ale i z religijnym przeżyciem. Śledź jest jakby poza czasem i przestrzenią, samotny w swej drodze artystycznej, poruszający nas wyrazem swych przeżyć.